25 września 2011 roku w auli Gimnazjum nr 1 w Majdanie Królewskim obyło się sympozjum naukowe poświęcone Ks. Kardynałowi Adamowi Kozłowieckiemu SJ, niezwykłemu jezuicie, rodem z Huty Komorowskiej, więźnia hitlerowskich obozów koncentracyjnych, a potem misjonarza, organizatora życia kościelnego i szkolnictwa w Zambii. Wśród zaproszonych gości obecni byli przedstawicieli polityki, nauki, kultury, m. in. autorzy opracowań i filmów o Kardynale: ks. prof. Ludwik Grzebień SJ, jego przyjaciel i współpracownik, ks. Marek Inglot, Stanisław Cieślak SJ, Paweł Zarzycki, reżyser filmowy i wolontariusz misyjny, Julita i Rafał Wieczyńscy (twórcy filmu o ks. Jerzym Popiełuszce), którzy również przygotowują film o Kardynale, pracownicy IPN z Rzeszowa i innych instytucji, księża prowadzący Papieskie Dzieła Misyjne, wspólnota Wyższego Seminarium Duchownego w Sandomierzu, okoliczni mieszkańcy, młodzież szkolna. Podczas inauguracyjnego sympozjum referaty ukazujące działalność Kongregacji do spraw Ewangelizacji Narodów, a także życie, dzieła i zasługi, jakie wniósł dla Kościoła misyjnego i Polski ks. Adam Kozłowiecki, wygłosił przedstawiciel Stolicy Apostolskiej ks. Tadeusz Wojda SAC, dyrektor biura kongregacji, oraz ks. Aleksander Aoudi Golike z Kamerunu. Jak stwierdził ks. Wojda, Zambia poszczycić się może dzisiaj wysokim stopniem katolickości dzięki polskim misjonarzom, jak i dobrze uformowanym duszpasterzom afrykańskim, którzy pragną uczynić wszystko, aby Ewangelia przeniknęła do codziennego życia Zambijczyków, ukształtowała ich postawę ludzką, społeczną i chrześcijańską. Informację na temat planowanych w przyszłym roku obchodów Roku Księdza Kardynała Adama Kozłowieckiego przedstawił Bogdan Romaniuk, wiceprezes fundacji. Z kolei ks. prał. Zygmunt Gil, kanclerz kurii sandomierskiej, poinformował, że w ramach odnowy zespołu dworsko-parkowego w Hucie Komorowskiej, za rok, na 100. rocznicę urodzin kard. Kozłowieckiego, oddany zostanie do użytku dworek myśliwski, w którym zostanie zorganizowane muzeum poświęcone jego życiu i pracy misyjnej. Pamiątki do muzeum przekazała obecna na spotkaniu s. Oktawia Kozłowiecka, bratanica Kardynała, a także konsul honorowy RP w Zambii Maria Rozalia Ogonowska-Wiśniewska, lekarka, która przez wiele lat współpracowała z Kardynałem. S. Oktawia powiedziała o swoim stryju, że był wielki w małości. Zgłosił się na misjonarza i najlepiej czuł się w afrykańskim buszu, wśród prostych ludzi, którym służył na różny sposób w myśl swego biskupiego hasła „In nomine Domini” – „W imię Pańskie”. Czuł się potrzebny zwłaszcza tam, gdzie upadała misja i miano ją zlikwidować. – Niezwykłe było, według mnie, to, że przez sześćdziesiąt lat, do końca, wytrwał na tym misjonarskim posterunku, oddany całkowicie tym, których prawdziwie ukochał, za wolność których walczył całym sercem. W jego duchowości, zapale i rozmaitych poczynaniach ukazuje się wielkość Pana Boga, który w człowieku, mimo jego ponad pięcioletniego pobytu w obozach hitlerowskich, wyzwolił tyle sił i energii do sędziwego wieku – powiedziała s. Oktawia Kozłowiecka. W czasie spotkania ogłoszone zostały też wyniki konkursu o kard. Kozłowieckim. Nagrody laureatom oraz nominacje nowym członkom Rady Programowej Fundacji wręczyli Księża Biskupi. Wystąpił chór gimnazjalny „Cantate”. Sesji towarzyszyła wystawa z fotografiami autorstwa kard. Kozłowieckiego pt. „W obiektywie Misjonarza Afryki”. Prowadził ją ks. Marek Flis, dyrektor administracyjny WSD w Sandomierzu, a zamknął bp Edward Frankowski, prezes Fundacji, podkreślając wielkie zaangażowanie społeczności Majdanu Królewskiego w utrwalanie pamięci o kard. Kozłowieckim i jego misyjnych dziełach, oraz że ten wielki Polak inspiruje wielu do poświęcenia się ludziom będącym w potrzebie i wspierania misji katolickich.
Zdjęcia z obchodów >>> |